Błąd to podpowiedź
Tu nikt nie przegrywa. Po błędzie pojawia się obrazkowa podpowiedź, a zadanie, które się nie udało, wraca jeszcze raz pod koniec poziomu — żeby utrwalić, a nie ukarać.
Pulsar Kids zamienia matematykę, geografię, historię i ekologię w gry, do których dziecko samo chce wracać. Bez reklam, bez przegranych i bez stresujących stoperów — za to z radością z każdej dobrej odpowiedzi. A Ty spokojnie decydujesz o czasie przed ekranem.
To zajmuje minutę: rodzic zakłada profil dziecka, a dziecko wchodzi do gry, podając nick i PIN.
Chcemy, żeby dziecko samo chciało się uczyć. Większość aplikacji edukacyjnych karze za błąd: zabiera „życie”, włącza stoper, pokazuje czerwony krzyżyk. Dziecko zaczyna bać się pomyłek i porzuca grę. My zrobiliśmy odwrotnie.
Tu nikt nie przegrywa. Po błędzie pojawia się obrazkowa podpowiedź, a zadanie, które się nie udało, wraca jeszcze raz pod koniec poziomu — żeby utrwalić, a nie ukarać.
Zadania i odpowiedzi są czytane na głos, a obok tekstu jest przycisk z głośnikiem. Gdy dziecko już czyta, rodzice mogą wyłączyć lektora.
Każda gra to ścieżka z kroków: następny jest odrobinę trudniejszy od poprzedniego. Gwiazdki na karcie podpowiadają, dla jakiego wieku jest gra.
W grze nie ma obcych reklam ani zakupów. Dziecko widzi tylko zadania, swój świat i swoje osiągnięcia.
Przedmioty to tutaj galaktyki, a gry — planety. Oto, co na nich czeka.
Za każde zadanie dziecko dostaje kryształy. Co z nimi zrobi, decyduje samo — i to też jest mała lekcja.
Kryształy można wymienić na budynki i ozdoby dla własnej planety. Najważniejsza budowla — „zamek marzeń” — odblokowuje się na końcu.
Rodzice umawiają się z dzieckiem na prawdziwą nagrodę: „zbierzesz 500 kryształów — pieczemy razem ciasteczka”. Wydać teraz czy zbierać dalej — wybiera dziecko.
Za każdy nowy krok w dowolnej grze dziecko dostaje klucz wiedzy. Kluczami otwiera na swojej planecie stacje: obserwatorium, bibliotekę, laboratorium liczb.
Jednorożce, kosmos, dinozaury, podwodny świat, klocki, las, zima… Motyw zmienia kolory, bohatera, kryształy i to, jakie miasto wyrośnie na planecie.
Osobne wejście dla dorosłych. Dziecko tu nie trafi — w grze po prostu go nie ma.
Ustawiasz długość sesji, przerwę i dzienny limit. Dziecko nie widzi stopera, tylko klepsydry, które powoli znikają. Zaczęty poziom zawsze może dokończyć, a potem bohater „idzie odpocząć”.
Każde dziecko ma własny profil, nick i PIN, swój motyw, swoje postępy i własne ustawienia.
Umówcie się na nagrody z prawdziwego życia i obserwuj, jak dziecko się do nich zbliża.
Dźwięk, lektor, podpisy, przyciski czytania na głos, liczba odpowiedzi do wyboru, krok w każdej grze.
Zaloguj się adresem e-mail i kliknij „Dodaj dziecko”.
Wymyśl dla dziecka prosty nick i krótki PIN, ustaw czas gry.
Na stronie gry wpisuje swój nick i PIN, wybiera motyw i pierwszą planetę.
Napisz do nas: co poszło nie tak, co można ułatwić albo jakiej gry brakuje. Możesz dodać zdjęcie lub krótki film — wtedy łatwiej zrozumieć, o co chodzi.